Xiaomi Mi 6 – test chińskiego flagowca dla oszczędnych

– Ekran 5,15 cala, IPS, Full HD
– Procesor Qualcomm Snapdragon 835
– 6 GB RAM
– 64 GB lub 128 GB pamięci (bez slotu na karty microSD)
– Podwójny aparat 12 MP z teleobiektywem
– Przedni aparat 8 MP
– Akumulator 3350 mAh, Quick Charge 3.0
– Android 7.1.1

Smartfony Xiaomi od lat kuszą dobrym stosunkiem jakości do ceny. W tym roku zestaw składający się z procesora Snapdragon 835 oraz 6 GB RAM-u oferuje w podobnej cenie wyłącznie OnePlus 5. Który z tych modeli jest lepszy? A może oba mimo wszystko bledną w starciu z Samsungiem Galaxy S8, HTC U11 albo Xperią XZ Premium? Przekonacie się o tym oglądając powyższy wideotest. Koniecznie zapoznajcie się również ztestem OnePlusa 5 przygotowanym przez ekspertów z PCLab.pl oraz z zestawieniem najlepszych flagowych smartfonów na rynku.

Tanie chińskie smartfony są dobre, bo są dobre i tanie. Zdają się to potwierdzać opinie zadowolonych użytkowników. Ile jest prawdy w tych zapewnieniach? Dziś testujemy Xiaomi Mi 6 – flagowiec znanej chińskiej marki, który na papierze nie odstaje zbyt mocno od najdroższych telefonów znanych marek, ale jest od nich znacznie tańszy. Jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać? A może jednak widać?

Xiaomi Mi 6 jest sprzedawany już od kilku miesięcy, ale dopiero teraz trafił do oficjalnej polskiej dystrybucji. Na tę chwilę czekało sporo miłośników smartfonowych nowinek, którzy upatrywali powiewu cenowej normalności. Czy było warto? W pewnej mierze tak, ale pojawienie się Xiaomi Mi 6 jeszcze bardziej utrudniło, a nie ułatwiło, wybór smartfona za mniej więcej 2000 zł, bo w zbliżonych cenach można kupić w sklepie także modele: Honor 9, OnePlus 5, Samsung Galaxy S7 oraz… LG G6. I każdy z tych modeli jest pod pewnymi względami bardzo atrakcyjną propozycją.

Kilka elementów zasługuje na szczególną uwagę. Po pierwsze, pod ekranem umieszczono trzy przyciski, z których jeden ma zintegrowany skaner linii papilarnych. Tak jak w modelach OnePlus 5 i Honor 9 użytkownik sam może zdecydować, po której stronie ma być dostępny przycisk cofania, a po której przycisk wielozadaniowości. Rzadko spotykanym dodatkiem jest port podczerwieni, umieszczony na górnej krawędzi metalowej ramy. Dzięki niemu Mi 6 może zastąpić niemal dowolnego pilota zdalnego sterowania, co bywa bardzo przydatne (na przykład gdy w barze telewizor gra trochę zbyt głośno albo klimatyzacja zbyt mocno wieje ;)).